Dania główne

          Gołąbki bezmięsne

          Gołąbki to jedna z potraw uwielbiana przeze mnie w dzieciństwie. Kiedy jednak zostałam wegetarianką trudno było mi je zrobić aby były tak pyszne, jak mojej mamy nie wegetarianki. W końcu jednak udało i od 10 lat robię ten przepis. Te gołąbki mają niestety jedną wadę, kiedzy zaczynam je  jeść to trudno mi skończyć.  Po prostu niemiłosiernie się nimi obżeram.

          Gryczanex - burgery z kaszy gryczanej

          Życzyłabym sobie, aby kasza gryczna częściej gościła na moim stole ze  względu chociażby na rutynę (flawonoid). Jak niektóre źródła podają, 100 g kaszy dostarcza  jej tyle ile zawiera jedna tabletka Rutinoscorbinu. Polecam kaszę w super pysznej formie jako bezglutenowy, burger - Gryczanex.

          źródło:http://zdrowienatalerzu.pl/index.php/gryczanex-burger-z-kaszy-gryczanej-i-tofu/

          Hamburgery z kaszy gryczanej i cieciorki

          Kasza gryczana pomimo, że jest bardzo odżywcza i polecana nie pojawia się u mnie zbyt często, a jeżeli już to właśnie w postaci kotletów.

          Dzisiaj chyba w najlepszej wersji bo z cieciorką i rozmarynem. Po prostu smakowa rewelacja.

          źródło:http://zdrowienatalerzu.pl

          Kluseczki dyniowe

          Czytałam zachwyty nad wszechstronnością dyni w kuchni. Lampiony są tym, co ja robiłam z dyni w swoim domu... W tej formie miała wstęp do kuchni. Czemu nie?
          Aż intensywność owych zachwytów wpłynęła i na mnie. zdecydowałam dać dyni szansę.
          Wystartowała w zupie dyniowej. I to był całkiem dobry start... Następny był pasztet z dyni z popularnego bloga. Bez szału, ale dostrzegliśmy już potencjał wielkiego pomarańczowego warzywa... Posiałam więc w ogródku jedna z jego odmian. Oczywiście, jeśli inwestuję swoje cenne miejsce (ogródek to nie hektary, niestety...) musiała być to najlepsza dynia. Stanęło na Hokkaido.
          Okazała się genialna! Pieczona jedynie z odrobina soli jest prze-pyszna! Przestałam się dziwić zachwytom choć niektóre z nich padają w warunkach baaaardzo dziwacznych. Bo co myśleć o ludziach, którzy z sentymentem wspominają czasy niewoli? Skąd ten sentyment? Bo w niewoli jadali dynie a na wolności jej brak??? Dziwne zrównanie wartości niewoli i wolności z walorami smakowymi...dyni... Wartość mierzona obecnością pomarańczowego warzywa.... Swoją drogą, czasem zastanawiam się, jak ja wartościuję to, co najważniejsze? Niestety, czasem nadawałam największą wartość rzeczom pilnym. Tym, które naciskają najmocniej, a nie tym, które są dla mnie najważniejsze... Wpadałam w... niewolę tych pilnych... Zdarza Wam się podobnie? Czas wtedy stanąć, wziąć kilka rozmyślnych oddechów (niekoniecznie planując zgromadzić powietrze na najbliższe trzy dni... po prostu wykonać tą zwyczajną czynność świadomie), skupić się nad cudownością życia (ono jest fenomenem, niepojętym dla najtęższych rozumów a tak lekko traktowanym...), rozejrzeć dookoła przez pryzmat SWOICH WŁASNYCH wartości. Wtedy codzienność nabiera innych barw. poszerza się wachlarz możliwość, a właściwie to my zaczynamy te możliwości dostrzegać.
          Wracając do mojej dyni Hokkaido:
          Na niej (a dynie obrodziły akurat potężnie!) uczyłam się przygotowywać dynie na różne sposoby. Tak znalazły się w mojej kuchni dyniowe kluseczki. Można do nich stosować różne odmiany, tylko należy zmieniać ilość płynu zależnie od wilgotności zastosowanej.

          Kotleciki gryczane

          Od pradawnych czasów kasza króluje na naszych stołach! Pyszna i zdrowa kasza podana w formie kotlecików to wyborne danie dla wegetarian, ale nie tylko. Kto, zatem powinien jeść kaszę gryczaną? Wszyscy, którzy ją uwielbiają, ale polecana jest między innymi: osobom chorym na cukrzycę, cierpiącym na chorobę niedokrwienną serca oraz  osobom prowadzącym stresujący tryb życia.

          Polecana jest jako dobre źródło przeciwutleniaczy takich jak: rutyna, kwercetyna, pelargonidyna, procyjanidyna. Ponadto, kasza gryczana dostarcza wszystkich aminokwasów egzogennych – tych których nasz organizm nie jest w stanie sam wyprodukować i dla prawidłowego rozwoju organizmu muszą one być dostarczone z pożywieniem. A co z tłuszczem? W porównaniu do pozostałych kasz zawiera najwięcej jednonienasyconych kwasów tłuszczowych.

          Ciekawostką jest, że jako jedyna z kasz nie należy do grupy roślin zbożowych (rodzina traw). Wytwarzana jest z nasion gryki – rośliny która należy do rodziny rdestowatych (tak jak szczaw i rabarbar).

          Pesto z cukinii

          Okazuje się, że pesto można zrobić nawet z cukinii. Czy ktoś z Was już próbował?

          Pesto z cukinii należy już do moich ulubionych. Sukces smakowy tkwi w podsmażeniu cukinii z solą i sproszkowanym czosnkiem na dość wysokim ogniu. Nie przypalamy! Nieodzownym dodatkiem, który sprawi, że dokładkom nie będzie końca jest idealnie podprażony słonecznik. Idealnie, znaczy, że nie może być ani za jasny, ani za ciemny. Uzyskamy to prażąc słonecznik na małym ogniu i często mieszając.

          Użyłam makaron bezglutenowy, ale może być każdy inny.

          źródło: http://zdrowienatalerzu.pl/index.php/rewelacyjne-pesto-z-cukinii-z-makaronem-bezglutenowym-i-pomidorami/

          Pieczeń z tofu

          Tofu jest tradycyjnym składnikiem dań orientalnych, zarówno mięsnych, jak i wegetariańskich. Soja znana była przed wiekami i to właśnie z mleka sojowego w roku  164 n.e. w Chinach, wyprodukowano po raz pierwszy twarożek sojowy. Tofu jest bogatym źródłem białka oraz roślinnych tłuszczów nienasyconych i wielu witamin. Jest również niskokaloryczne i nie zawiera cholesterolu. Daje się szybko i łatwo przyrządzić na różne sposoby. Zapraszam do wypróbowania tofu w formie pieczeni!

          Pieczone gryczane placuszki z szałwią

          Moje zamiłowanie do konsumowania pomidorów w każdej nieomal postaci świadczy o południowych sympatiach kulinarnych. Faktycznie w każdej kuchni jest dla mnie coś wartego podglądnięcia, ściągnięcia, spolszczenia ;-) Lubię robić tak po naszemu ;-) Mama czasem wspomina czasy swojej młodości, kiedy to babcia była dziwowiskiem dla całej wsi, bo co rusz wynajdywała i siała dziwne roślinki, o których nikt wcześniej w okolicy nie słyszał, ani ich nie widział... szczerze mówiąc, babcia też nie widziała i nie słyszała, ale jej to nie przeszkadzało w podejmowaniu wyzwań i próbowaniu, co też z tego wyrośnie i jak to będzie smakować... Potem i moja mama jako pierwsza wśród znajomych wysiała bakłażany, które obrodziły całkiem ładnie. Niestety, nie wiedząc, jak można je przyrządzić w smaczny sposób, uprawa zakończyła się dość szybko... Mnie już tak dobrze nie poszło. Bakłażany wysiałam, wsadziłam nawet do szklarenki, ale wyrosła bida z nyndzą... Natomiast wysiana szałwia przyjęła się wspaniale i od kilkunastu już lat mam swoje krzaczki, które świetnie rosną, zimują bez problemu, rozsiewają się... Mam więc tego ziółka pod dostatkiem, ale używać kulinarnie zaczęłam od bardzo niedawna. Ostatni natomiast przebój - gryczane placuszki z pomidorami i szałwią posmakowały nawet tradycjonalistom smakowym... Cóż za radość i satysfakcja dla kucharza!!! :-D :-D :-D

          Więcej podobnych przepisów znajdziesz na: http://swojskozfasolka.blogspot.com

          Pulpety jaglane

          Większość z nas zna smak mięsnych pulpetów, ale może nie wszyscy jedli już pulpety wegetariańskie. Zachęcam do zrobienia tych prostych i smacznych pulpetów z kaszy jaglanej, których zaletą jest to, że nadają się szczególnie dla osób na diecie lekkostrawnej czy bezglutenowej. Ponadto kasza jaglana zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą leczniczy wpływ na stawy, a także korzystnie wpływa na wygląd skóry, paznokci i włosów. Pulpety mogą być podane z dowolnym sosem.

          Najbardziej popularne

          << Poprzedni Play > Stop Następny >>

          Nasz nr 1

          Najnowsze

          Lniane chipsy paprykowe

          Lniane chipsy paprykowe
          Siemię zalać wrzątkiem i odstawić na kilka godzin.
          Warzywa i jabłko pokroić w kostkę usuwając pestki i niejadalne części.
          Wszystkie składniki zmiksować w malakserze z ostrzem w kształcie "S" dolewając wody, by uzyskać smarowalną konsystencję.
          Masę podzielić na trzy części, każdą rozsmarować na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową (preferuję matę, bo papier czasem później trudno odkleić...).
          Suszyć w piekarniku z termoobiegiem rozgrzanym do 60⁰C przy delikatnie uchylonych drzwiczkach lub w suszarce do grzybów lub dehydratorze, jeśli takowy posiadacie (sprzęt drogi; ja na razie sobie o nim marzę...) aż do uzyskania kruchości.

          Majonez z kalafiora bez oleju

          Majonez z kalafiora bez oleju
          Miksuję razem prawie wszystkie składniki dolewając po trochu mleko sojowe aż do uzyskania interesującej mnie konsystencji.
          Podana minimalna ilość daje delikatny majonez a maksymalna bazę do sosu typu tatarskiego.
          Jeśli przeszkadza Wam wyczuwalny smak kalafiora (ja go akurat cenię, ale nie do wszystkiego będzie pasować) dodajcie wspomniany w przepisie olej. Pozostanie jedynie smuga po kalafiorze a tłuszczu nadal śladowe ilości.

          Spagetti Buraczane

          Spagetti Buraczane
          Burak dokładnie umyć, obrać i zestrzeć w dłuuugie wióry/spagetti.
          Wymieszać z pesto, posypać kaszą i ostrą papryczką (jeśli ktoś lubi mega ostre jazdy kulinarne).
           
          PESTO Z PIETRUSZKI 
          pęczek dorodnej pietruszki
          2 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
          1 duży posiekany ząbek czosnku
          1 łyżka orzechów włoskich w cząstkach
          1 łyżka orzechów nerkowca
          sok z połowy cytryny
          ¼ łyżeczki soli
          ½ łyżeczki pieprzu ziołowego

          „Parmezan” – wegański

          „Parmezan” – wegański

          Na suchej patelni podprażamy słonecznik, pestki z dyni (i siemię lniane - opcjonalnie) na złotawy kolor!!!.

          Mielimy wszystko w młynku na proszek i dodajemy resztę składników.

          Przechowujemy w słoiku

          Doskonały do sałatek, kanapek, kotletów, sosów, warzyw jako przyprawa.

          Zamiast nasion możemy użyć delikatnie podprażone orzeszki nerkowce lub obrane ze skórki migdałyhttp://zdrowienatalerzu.pl/index.php/przyprawa-warzywna-wlasnej-roboty/ (cashew)

          Gryczanex - burgery z kaszy gryczanej

          Gryczanex - burgery z kaszy gryczanej
          1. Kaszę gryczaną gotujemy w 2,5 szklankach osolonej wody z przyprawami.
          2. Cebulę podsmażamy na oleju.
          3. Tofu i cebulę miskujemy w robocie kuchennym lub żyrafą częściowo.
          4. Mieszamy resztę składników i doprawiamy.
          5. Panierujemy w bułce tartej. W wersji bezglutenowej dobieramy ulubioną panierkę np. zmielone siemię lniane, orzechy, słonecznik i inne.

          Wyświetlane:

          1. Lniane chipsy paprykowe
          2. Majonez z kalafiora bez oleju
          3. Spagetti Buraczane
          4. „Parmezan” – wegański
          5. Gryczanex - burgery z kaszy gryczanej

          Spróbuj tego

          • Spagetti Buraczane
            Opis:
            Dzień bez mięsa... Nie miałam pojęcia, że taki istnieje... w Polsce. Jem bezmięsnie od ponad ćwierć wieku, mieszkam w Polsce od urodzenia i nie słyszałam o takim dniu. O piątkowym poście - tak. Wiele razy. O ogólnokrajowej inicjatywie, by na jeden dzień świadomie zrezygnować z mięsa dla własnego zdrowia, dobra zwierząt i czystszej planety - dzisiaj usłyszałam po raz pierwszy. A jest sugerowany od lat dziewięćdziesiątych! Niesamowite! Gdy wprowadza się nowy super - jogurt na rynek, info o tym przełomowym wydarzeniu wyprzedza sam produkt co najmniej o kilka dni. Dzień bez mięsa, który mógłby być rzeczywiście przełomowym wydarzeniem dla wielu osób (wszak to z świadomości wypływają decyzje...) leży zakurzony pod stertą reklam marketingowych... a przecież każdy kawałek mięsa w układzie pokarmowym człowieka wyzwala kaskadę przemian biochemicznym w systemie obronnym. Bywa przyczynkiem do rozwoju chorób o charakterze autoimmunologicznych, nasila objawy alergii, zaburza przepływ krwi w naczyniach krwionośnych. To ostatnie z powodu nasyconego tłuszczu, który skutecznie "zlepia" krew utrudniając jej dopływ do newralgicznych organów: mózgu, nerek, kończyn a w końcu i serca. Zaburzenia zaś odpornościowe wynikają ze schemizowanego i niehumanitarnego (zwierzęta przezywają traumy.. serio...też mają układ nerwowy, czują ból, strach, rozpacz...) chowu. W końcu najsilniejsza trucizna wszechczasów otrzymywana była jako wyciąg z krwi zwierzęcia zaszczutego na śmierć (śmierć ze stresu). Jaki skład biochemiczny ma krew paskudnie traktowanych zwierząt? Tego nikt nie bada :-( A krew przecież jest w każdej praktycznie jadanej tkance...
            No tak, dzień bez mięsa się kończy a ja sobie filozofuję zamiast jakąś smaczną aktualną alternatywę podać... z wrodzonej sobie zarozumiałości wyznam, nie zaprzeczę, że nam smakują wszystkie potrawy z tego bloga i wszystkie są bezmięsne. Jednak pojadę dziś po bandzie i zaserwuję moje ulubione warzywne spagetti czyli spiralizer (tarka spiralna albo do julienek albo bardzo ostry nóż i trochę samozaparcia) w dłoń!

            Czytaj więcej..

          A to ciekawe ...

          • Chia inaczej szałwia hiszpańska (Salvia columbariae) posiada niezwykłe właściwości. Nasiona chia zawierają dużą ilość bardzo wartościowych i odżywczych składników. Te niepozorne nasionka kryją w sobie potężną dawkę energii, która wzmocni każdy ludzki organizm.
          • Karob (mączka z chleba świętojańskiego) jeden z najzdrowszych produktów żywieniowych, doskonałe źródło niezbędnych minerałów i witamin. Ziarna karobu są nieocenionym źródłem białka, magnezu, żelaza, wapnia, węglowodanów i fosforu. Karob w proszku wykorzystywany jest w przemyśle spożywczym jako substytut czekolady.
          • Agar – substancja żelująca, której głównym składnikiem jest trudno przyswajalny przez człowieka cukier galaktoza. Agar-agar w zimnej wodzie pęcznieje, natomiast dobrze rozpuszcza się w wodzie o temperaturze ok. 90-100 °C, a zestala się, tworząc rodzaj żelu w 40-50 °C. Agar zawiera około 90% polisacharydów. Głównymi składnikami cukrowymi tych związków są: agaroza (około 70%) oraz kwaśna agaropektyna. Na ogół skład jest zmienny i zależy od pochodzenia surowca. Jako substancja silnie pęczniejąca jest stosowany jako środek łagodnie przeczyszczający. Agar jest wykorzystywany jako naturalny, bezsmakowy i bezpieczniejszy od żelatyny środek żelujący przy produkcji słodyczy i innych przemysłowych produktów spożywczych.
          • Quinoa (komosa ryżowa) jest skarbnicą witamin i minerałów, nie bez powodu więc okrzyknięto ją mianem Złota Inków. Ziarno quinoa jest bezglutenowe i ma niski indeks glikemiczny.
          • Sorgo (Sorghum ) - bardzo wartościowa roślina zbożowa uprawiana w Meksyku. Zawiera do 13% białka oraz witaminy z grupy B. Liście wykorzystuje się jako paszę dla bydła, a ziarno przerabia na kaszę i mąkę.
          • Borówki amerykańskie - mogą zapobiegać infekcjim drug moczowych. Podobnie jak żurawina zawierają związki, które utrudniają szkodliwym bakteriom przyleganie do ściany pęcherza. Jeśli zniechęca Cię cierpki smak żurawiny, spróbuj soku z owoców borówki lub dodaj szklenkę borówek do ulubionego koktajlu.
          • Prev
          • Współpraca
          Template Settings
          Select color sample for all parameters
          Red Green Olive Sienna Teal Dark_blue
          Background Color
          Text Color
          Select menu
          Google Font
          Body Font-size
          Body Font-family
          Direction
          Scroll to top

          Strona korzysta z plików cookies w celu lepszej relizacji usługi zgodnie z Polityką Plików Cookies. Korzystając ze strony zgadzasz się na ich wykorzystywanie. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj naszą politykę prywatności.

          Kliknij OK aby zamknąć popup